Papirus KrotoszynDelta Force: Land Warrior

Delta Force: Land Warrior

by

Delta Force: Land Warrior

Ostatnie produkty Novalogic nie przyniosły nikomu chwały. Po pierwszej, przebojowej części Comanche firma ta wpadła w schemat; tworzyła kolejne symulatory (Delta Force – symulator komandosa, Comanche – śmigłowca, Armored Fist – czołgu) nie wnoszące zbyt wiele do gatunku, operujące na straszliwie krytykowanych wokselowych silnikach, szokujące wysokimi wymaganiami sprzętowymi i pikselozą. Jednak wedle najświeższych zapowiedzi nowy tytuł Novalogic przyćmi sławę poprzednich i przypomni graczom, że firma ta potrafi robić naprawdę dobre gry.

Cudo to zowie się Land Warrior i uchodzi za trzecią część Delta Force. Nie rozstrzygnięto jeszcze, czy ów stary, znany tytuł pojawi się (jako nadtytuł) w nadchodzącej grze, czy też po prostu Land Warrior zostanie uznany za nieoficjalną kontynuację. Ważne, że zobaczymy coś innego niż dotychczas. Novalogic po raz kolejny informuje, iż przekonała się co do chronicznej nienawiści graczy wobec wokselowych silników i z nich zrezygnuje. Wcześniej ogłaszano to już kilkukrotnie, jednak kolejne tytuły nie przynosiły zmian. Tym razem ma być inaczej. Land Warrior będzie wykorzystywał wszystkie współczesne akceleratory 3D (to też już kiedyś obiecano, a potem była jedna wielka kupa), zostanie oparty na obiektach w pełni trójwymiarowych, a woksele posłużą tylko i wyłącznie do realistycznego oddania miejsc i przedmiotów odległych od obserwatora. Dzięki temu zarówno zamknięte pomieszczenia, jak i otoczenie gracza przebywającego na świeżym powietrzu ma być realistyczne i wiarygodne. Wedle autorów w grze będzie można obserwować żołnierzy czy też pagórki odległe o ponad jeden kilometr! Tekstury wyłożone na ścianach i same postaci żołnierzy już teraz są dopracowane i wyglądają przyzwoicie. Novalogic zapewnia, że nudzić na pewno gracz się nie zdoła, akcja będzie płynna, a o przestojach i nudnawych misyjkach już dziś można zapomnieć.

To jednak nie koniec obietnic. Novalogic w materiałach prasowych dotyczących Land Warrior twierdzi, że i fabuła będzie perfekcyjna. Ma to być historia pięcioosobowej grupy członków elitarnej organizacji (jakżeby inaczej) Delta Force, którzy wykonują wiele niebezpiecznych misji, takich jak odbicie zakładników, najazd na siedzibę terrorystów, sabotaż na tyłach wroga czy przechwycenie niebezpiecznych materiałów. W grze pojawi się cała masa nowoczesnych broni, zwykłych strzelb i karabinów z lunetką czy celownikiem laserowym, które zapewnią jeszcze większy realizm działań, który będzie tu ze względu na specyfikę misji zupełnie inny niż w Rainbow Six. Sztuczna inteligencja ludzi sterowanych przez komputer ma być wysoka, co zdaniem autorów zapewnią specjalne matematyczne wzory opracowane przez cenionych matematyków i przetestowane na czymś, co przypominało stare Wojny rdzeniowe, tyle że dziejące się w realiach Land Warrior. Dostępny też będzie tryb multiplayer – jak zwykle z wykorzystaniem serwerów Novaworld.

Na premierę przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Jednak już dzisiaj wydaje się, że program ten może okazać się przyjemną niespodzianką, która zapewni graczom wiele godzin szaleńczej zabawy.

Inne wpisy związane z rozrywką oraz grami:

Back to Top